miał rację, nikt by tego nie zrozumiał, nawet Flic. - Znów przez jej

- Tanner, to bez sensu.
złapać trochę oddechu przed następnym numerem.
— Nigdy tam jeszcze nie byłam — powiedziała panna
i przygarnął do siebie.
- Nie patrzę na to w ten sposób.
Cofnęła się gwałtownie i zacisnęła dłoń na torbie.
Ostatnie, czego mógł sobie życzyć, było pokazanie się na ulicy z taką kobietą. Gdyby nie to, wyrzuciłby ją własnymi rękami.
Chociaż dystans i tak się powiększał.
W pewnym stopniu spodziewała się, że drzwi będą zamknięte na
- Jesteś bardzo przystojny.
do środka.
- Może. - Sylwia wyraźnie nie chciała się zdeklarować. - Wiem,
Izabela zapukała delikatnie do pokoju Flic, a nie doczekawszy
Książę nie ujął jej dłoni. Pewnie przywykł, że poddani

wiedział.

Tempera pomyślała, że ją teraz pocałuje, lecz tylko
- Wmówiłaś mojej babce, że cię kocham i chcę, żebyś została moją żoną. Powiedziałaś jej, że ponieważ jesteś wdową od tak niedawna, a twój mąż, Gino, był moim kuzynem, nasze szybkie małżeństwo nie byłoby dobrze widziane. Powiedziałaś, że obawiasz się, że moja namiętność przeważy, poślubię cię pomimo wszystko i ściągnę na siebie hańbę, czy nie tak? Wiedziałaś, jak naiwna jest babka i jak słabo zna współczesne obyczaje. Oszukałaś ją, udając, że zwierzasz się jej w trosce o mnie. Powiedziałaś, że nie wiesz, co robić i jak mogłabyś mnie chronić. Potem poddałaś jej pomysł zmiany testamentu tak, żebym zamiast odziedziczyć Castillo po niej, jak stanowił poprzedni testament, odziedziczył je pod warunkiem, że ożenię się w ciągu sześciu tygodni po jej śmierci. Gdybym nie zdołał ożenić się w wyznaczonym czasie, Castillo odziedziczysz ty. Powiedziałaś jej, że wszyscy wiedzą, jak ważne jest dla mnie Castillo. Przekonałaś ją, że wprowadzając te zmiany, umożliwia mi poślubienie ciebie, bo będę mógł powiedzieć, że wypełniam warunki testamentu i nikt mi nie zarzuci, że folguję swoim uczuciom.
mimo wszystko trzeba postępować rozsądnie.

nieładzie.

- To dla mnie bardzo trudne - wyznała na zakończenie - bo przecież
- Czy ty mi wierzysz?
Ale chyba potrzebuję czasu, żeby zapoznać się z Aethiopią... oswoić

piekielnym tempie na psy i gdybym nie wiedział, że któraś z twoich

pięknie drapowanych kreacji wieczorowych niż Madame
był prezent, nieprawdaż?
uniesieniem brwi dała do zrozumienia Matthew, że doskonale wiedziała,